Wyświetl pojedynczy post
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#998
Stary 20.06.2010, 19:28
Pan Jotka napisał(a):Wyświetl post
No może Harthausen, ale konflikty zażegnuje sie zanim nastapią . A nie po fakcie. Wg mnie wiceprezes ustąpił , bo osobviście forsował trzymanie Domenecha na stanowisku i musiał za to nadstawić głowy.

oczywiście masz rację. Podobnie było dłuższy czas parę ładnych lat temu w Niemczech , trenerem został dobry piłkarz Berti Vogts , ale trener marny. Parę razy dał tyłka , ale długo był nie do ruszenia bo miał poparcie tamtejszego szefa związku Eligiusa Brauna.

Chryje, kłótnie, wyciąganie do prasy i telewizji - też długo był tam układ nie do ruszenia. Nawet nie pamiętam, jak sobie z tym poradzono.


Odpowiedz cytując