South napisał(a):

przeraża mnie to chcecie decydować o najważniejszych decyzjach przez internet ,****a prawie jakbyście oddali władze żydom
sprawy które wymagają przedyskutowania,przemyślenia w wiślackim gronie wy chcecie załatwić jednym kliknięciem...
dramat
|
Niekoniecznie to musi być przez internet. Można także sprawy załatwiać na stadionie podczas meczy...Trzeba by tylko zorganizować jakiś system głosowania na ok. 20 000+ludzi.
Przez internet jest ten problem, że wpieprzyć się mogą kibice innych ekip i wynik nie będzie rzetelny. Musiała by być jakaś weryfikacja. Wszystko do obmyślenia. Plusem takiej działalności był by fakt, że ludzie/kibice mieli by świadomość, że to w ich rękach jest budowa Wielkiej Wisły, co przełożyło by się na frekwencje na stadionach i popularność klubu. Ludzie czuli by się zżyci z Wisłą i w większym stopniu niż teraz żyli by jej sprawami.