|
U nas jest taka tendencja, że jak ktoś zobaczy piłkarza z piwem albo na dyskotece to od razu jest uważany za gwiazdora prowadzącego nocne życie i obijającego się na treningach. Jakoś nie widzę, żeby ktoś się czepiał siatkarzy, szczypiornistów itp. Piłkarz też człowiek i on także potrzebuje czasem się odstresować. Dla mnie Małecki może pić codziennie ale na meczach i treningach ma dawać z siebie 100%.
|