|
Na pewno jest tak jak Jaroo1 piszę - do tego zmęczenie.Organizm grajka jest nastawiony na tą przerwę po rundzie wiosennej.Większość z nich na prawdę zapierdala cały rok i to najczęściej mecze systemem weekend-środek tygodnia.
Do tego dochodzi to o czym Szymek pisze- prestiż mistrzostw spada.Taka jest prawda że wielu z grajków 'nie zginie' za mecz a u siebie w klubie zginie.
Ostatnio był taki przypadek(zresztą co rok tak jest) że były MŚ w Hokeju i zdecydowana większość hokeistów grających w NHL(tych dla których sezon się skończył) odmówiła gry w reprezentacjach.Chyba jedynie Ruscy mieli dobry skład - reszta była wymęczona sezonem i olała imprezę.
Trza się chyba cieszyć że w piłce coś takiego się na razie nie dzieje.
|