sessegnon napisał(a):

|
Co 2 lata pojawia się nowy model i bramkarze muszą się przyzwyczaić, że najnowsze piłki będą preferewały ofensywny styl, w którym pada dużo bramek.Czyli mają poprostu maksymalnie utrudniać życie bramkarzom.
|
Ja się nawet zgodzę z taką filozofią, ale w przypadku jabulani nie ma efektów! Na razie goli jest mało, a na pewno nie znacząco więcej, dzięki piłce "wspomagającej ofensywny styl".
Piłka nie słucha piłkarzy i to nie kopaczy z naszej ligi, ale najlepszych specjalistów na świecie. Skoro Veron ma problem z czuciem piłki, to piłka jest wujowa, a nie Veron. Dla mnie to oczywiste.
Francuzi, Hiszpanie, ba - nawet Brazylijczycy i Argentyńczycy przyjmują piłkę na dwa kontakty, co znacząco spowalnia grę. To na pewno nie sprzyja ofensywnemu stylowi i większej ilości goli. Z rzutów wolnych bramek jak na lekarstwo - też dlatego, że specjalistów od stałych fragmentów ta piłka też nie słucha.
Owszem, dzięki temu dziwactwu mamy parę szmaciarskich goli, ale widowisko raczej na tym nie zyskuje.