Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8056
Stary 18.06.2010, 22:23
Sędzia napisał(a):Wyświetl post
Ja też czytałem o różnych ciekawych wynikach.

Ale gdyby się sprawdziły, to różnice sondażowe (i to z badań robionych dzisiaj) byłyby około 20-30 procentowe.

Nie chce mi się w to wierzyć, dlatego ostrożnie zakładam 38 - 35.
Problem z sondażami jest taki że część ludzi mówi że pójdzie a nie idzie i tu trzeba się po prostu wczuć w nastroje społeczne

Zauważ że w wyborach 2005 wygrać miał Donek i PO - było odwrotnie.Czemu? - bo była bardzo niska frekwencja a większość z tych co miała iść a nie poszła, deklarowała poparcie dla PO i Donka.

2007 - w zasadzie odwrotna sprawa - ogromna jak na nasze warunki frekwencja - szczególna mobilizacja tych co mieli dość rządu Jarka,Andrzejka i Romcia.

A teraz? - Zdecydowanie stawiam na Jarka, może jeszcze nie w tą niedziele ale za 2 tygodnie powinien zmieść Komorowskiego - Frekwencja będzie niska a mobilizacja w szeregach pro -Pisowych i anty PO (który przez te 2 lata znacznie się wzmocnił, szczególnie wśród młodzieży) - będzie znacznie większa niż u Pro-PO i anty Pisowców.

Zagranie sztabu które doradziły Jarkowi stanie się świętym za życia było genialne, bo cały plan PO(jeszcze z przed katastrofy) poszedł się bujać a plan był prosty - wygrać na nieudolności Lecha i anty Kaczyźmie -.Lech wyjechał jako nieudolny Prezydent a wrócił jak mąż stanu - Santo subito - więc atakowanie go to samobójstwo a Kaczyzm zamiast swoich pazurów, wyszedł z polityką miłości - Normalnie to brzuchy by pękały od śmiechu ale po takiej katastrofie to ludzie to kupili.

Tak wiec będę ogromnie zdziwiony gdy Komorowski wygra te wybory i szczerze powiedziawszy jak patrze tak na jednego i drugiego to nie wiem który gorszy.
Za 2 tygodnie zobaczę ale w tą niedziele na wybory się nie wybieram

ps aha i to nie tak że ja zarzucam coś Kaczorowi i jego sztabowi - To że dobrze aktorzą to tylko plus dla nich.Niestety nasza polityka to już tylko granie i liczenie że ciemny lud to kupi.
Sam fakt że przebojem kampanii nie było nic merytorycznego tylko czy Komorowski jest lub nie jest za prywatyzacją szpitali.On mówi że nie jest, tamci że jest, sąd orzeka że nie jest - radość w sztabie jakby wymyślili lekarstwo na raka - za dzień okazuje się że może jednak jest - drudzy latają z radości...Tak wygląda nasza polityka.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 18.06.2010 o godz. 22:29.
94 - Allah Akbar!!