Wczoraj na wiecu Korwin-Mikkego zrozumiałem dlaczego nie liberalizm. Chodzi o źródło wolności, czy raczej Wolności z wielkiej litery. Liberalizm oznacza, że każdy sam jest dla siebie źródłem swojej wolności (jakimś umownym ograniczeniem jest wolność kogoś innego, ale to jest słabe z logicznego punkt uwidzenia) a to nie prawda.
W każdym razie, jak każdy sam jest dla siebie źródłem swojej wolności to znaczy, że absurdem jest określenie "konserwatywny-liberał" bo każdy będzie "konserwował" zupełnie inny liberalizm. Pomijam już inne od nielogicznych po dramatyczne konsekwencje ideologii liberalnej, każdy kto chce może sobie o tym poczytać.
Także tym sie chciałem podzielić zanim Gestapo zakaże rozmowy o polityce do końca "wyborczej godziny policyjnej"
Załączam dwie fotki:
MCDave napisał(a):

|
Ponoć na wiecu Jarosława pojawił się transparent "Pierwszą Damą Jarosława jest Polska". (...)...
|
Podobno w ostatniej chwili wystartował Reksio, może na niego?