krakus76 napisał(a):

|
A Ty mieszkasz w Barcelonie więc nie interesuj się tym co się dzieje w Krakowie. Sugeruję Ci żebyś się nie w.pierdalał w to co dzieje się w Krakowie i zajął się swoim lokalnym podwórkiem. Gdybyś pytał dlaczego to Ci powiem że to przekracza twoje kompetencje które kończą się na administracyjnych granicach miasta Barcelona. Idź sobie na mecz Barcelony, zapłać za bilet i oglądnij sobie mecz i nie wymagaj niczego więcej bo dla nich jesteś tylko klientem z którego można wycisnąć kasę.
|
Hehehehe...pusty śmiech po prostu mnie ogarnia jak czytam tekst zapewne troglodyty.
Otóż kolego,w Barcelonie jestem służbowo od kilku lat,co nie zmienia faktu że Kraków jest moim miastem.
A jak na Wisłę chodziłem to ty na gówno mówiłeś papu.
Jak tylko jestem w Krakowie to swoje pierwsze kroki kieruję na Reymonta.Niezależnie czy jest mecz czy też nie.
W tym roku kończe kontrakt w Hiszpanii i powrócę do Krakowa,ale po **** ci to mówie.
A na blaugrane chodzę i owszem,ale nie dlatego że jest wielka...po prostu z miłości do piłki.