QBAS napisał(a):

Mimo wszystko jestem zdania, że jeśli OBIE strony nie unosiłby się honorem, mogli by wspólnie stworzyć super silny front prowiślacki. Ale widzę, że jest to niemożliwe i każdy woli toczyć swoje wojenki i pamiętaćnajmniejsze nieczyste zgrania przeciwnika. A można by zacząć na nowo wszystko z czystą kartą.. I Wisła zyskałaby na tym, i jej kibice. Pytanie tylko czy obu stronom na tym zależy...
|
Dokładnie, szczególnie teraz kiedy wracamy na nowy stadion i trzeba go zapełnić, nie potrzeba podziałów, wojenek, toczonych bądź co bądź w kibicowskim ruchu skupionym wokół JEDNEJ drużyny - WISŁY.
Dobro klubu jest najważniejsze, czasem wydaje mi się że takie podejście doprowadzi do tego że na stadionie będzie widać podział wśród NAJLEPSZYCH kibiców w Polsce.
Opluwanie się nawzajem nic tu nie zmieni, a tylko pogorszy całą sytuację.
Czego chcecie:
podziału, kłótni, opluwania w internecie to są wasze priorytety na dzisiejszy dzień
Jeżeli tak to gratuluję. Znając życie żadna ze stron nie odpuści, nie widać żadnych przesłanek do tego aby ktoś pierwszy wyciągnął rękę do pojednania, zakończenia waśni z prostego powodu dlaczego ja mam być pierwszy, to przecież oni zaczęli i tak w kółko, a cierpi na tym dobro i wizerunek kibiców Wisły Kraków.
To tyle.