Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93
Stary 18.06.2010, 14:53
michu-k ale Wislakow nie ma 30 tys. To ze ktos pojdzie na mecz raz na miesiac czy na wszystkie 15 meczow u siebie w sezonie to nie znaczy ze ma taki sam glos w dyskusji. To jest wlasnie chora demokracja. Kazdy kto tylko kocha Wisle by chcial rzadzic Ruchem Kibicowskim. CHyba to chore takie pojmowanie sprawy. Przypomne ze na fecie bylo 40 tys ludzi, na R22 chodzi po 15-20 a do Sosnowca nawet 2 tys ciezko bylo uzbierac. W takim razie jak tutaj pojac to slowo kibic? Po prostu SKWK piszac w imieniu kibicow rozumiem ze pisze w imieniu swoich czlonkow. A oni sa wlasnie najbardziej godni uzurpowania sobie tego tytulu kibic. Bo sa to ludzie ktorzy sa z druzyna na dobre i na zle i sa realnie a nie przez internet a nie na co 5 meczu. Trzeba takie cos zaakceptowac i sie nie obrazac ze SKWK napisalo jakis artykul z ktorym sie nie zgadza iles tam kibicow. Co z tego ze z artykulem nie zgadza sie 20 tys kibicow ktorzy przyszli na fete ale do Sosnowca bylo juz ciezko. CHyba bardziej liczy sie to zdanie najbardziej wtajemniczonych z SKWK a jak pisze Spoxter to nie jest jakies zamkniete grono. Jesli ktos chce miec realny wplyw na dyskusje, na sprawy kibicowskie to niech wybierze sie na zebranie SKWK albo wstapi do SKWK. Wtedy za swoja prace zyskuje prawo do reprezentowania kibicow i pokazuje ze na to zasluguje a nie napina sie tylko w internecie a w realu glosu nie zabiera.
Przez internet wyplywa na wierzch wiele glupich nieporozumien i problemow. Jak mozna najezdzac na SKWK samemu nic nie robia ku poprawie. Ok mozna cos co napisalo SKWK skrytykowac, mozna sie z czyms nie zgodzic, jak najbardziej ale jesli ktos bedac kibicem Wisly odcina sie od SKWK, tylko narzeka i tworzy jakies spory to nie jest godzien dyskusji. Bo pelno takich osob w internecie a w rzeczywistosci nikt nie chce narzekac.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.