|
Jeśli rzeczywiście o to chodzi co napisałeś SpoXsteR, to obie strony zachowują się jak 12-sto letnie dzieci.
Nie wiem od czego się zaczęło, życie pokazuje że wina zazwyczaj jest po środku więc podejrzewam, że w tym przypadku jest podobnie i obie strony mają coś za uszami.
Żal, żal, żal. Wisła jest jedna i o tym powinny obie strony wiedzieć. Najwyraźnieji o tym nie pamiętają i tylko przez ich prywatę zaczynają się problemy wśród wszystkich kibiców. Sami oceńcie, czy działacie na chwałę czy na szkodę WISŁY KRAKÓW
|