Jak dla mnie to było wspaniałe widowisko, te 7 konfrontacji pomiędzy Lakers a Bostonem....
Nie zabrakło dramaturgii, niesamowitych zwrotów akcji
Wielka szkoda, bo jestem oczywiście kibicem Celtów ale Lakers pokazali wspaniałą koszykówkę,odrobili 13 punktową stratę w 3 kwarcie. Brawa dla Bryanta, gdyby nie on Jeziorowcy nie mieliby szans w tych finałach.
Według mnie Boston i tak pokazał klasę - wyeliminowali przecież Cleveland i Orlando, mało kto stawiał na nich przed play offami że dojdą aż do finału i stworzą niesamowite widowisko
PS. Życzę sobie żeby za rok Lakers i Boston spotkali się ponownie w finale NBA
