|
Makinwa to bardzo dobry napastnik, który na potencjał nieporównywalnie większy niż Christow czy Brożek. Kilka lat temu uchodził za jeden z największych talentów w Serie A. Nie zapomnę meczy Palermo - Inter i co ten gość wtedy robił. Głupotą było tylko przejście Makinwy do Lazio. Niejeden murzyn miał tam mocno pod górkę. Gość stracił przez to pewność siebie, wylądował na ławie i mu się kariera spartoliła. Przy dobrym trenerze i zaufaniu to może być zdecydowanie najlepszy napastnik ligi.
|