musze sie pochwalić...zdałem za 1 razem i nie wiem jakim cudem

spoko egzaminator był

np nie ustąpiłem pierwszeństwa przechodniowi czy też zatrzymałem się za linia na światłach i przychamował mi samochód przy omijaniu rowerzysty ( ja zawsze robie opóźnione hamowanie i pewnie facet nie był pewien czy wyhamuje)... pierwszą jazdę na kursie miałem 6 maja a prawko zdałem 16 czerwca i teraz ok 2 tygodnie czekania
