wolfy napisał(a):

|
To chyba Ty nie czytałeś moich postów, ew. postanowiłeś się za coś odegrać ale nie wyszło. Teza, ze Łaciak to ofiara SKWK wyszła od rav-a, dla mnie jest "średnio" wiarygodna.
|
Bynajmniej. Takiego obrotu sprawy z Łaciakiem spodziewało się wielu. Tak jak napisał rav - dziennikarze, obserwatorzy i różne osoby związane z piłkarskim światkiem w Krakowie to nie są idioci i nie żyją zamknięci pod kloszem. Oni doskonale widzą co się dzieje i wiedzą też dlaczego. Mogę Cię zapewnić, że są znacznie lepiej poinformowani od Ciebie.
Cytat:
|
Skorża zrobił go trenerem pierwszej drużyny - to chyba jednak nie to samo co grupy juniorskie, prawda?
|
No nie to samo. Masz racje. Tylko czy ja twierdziłem coś innego? Zgodnie z Twoim tokiem rozumowanie dojdziemy do tego, że dr. Chemicz jest nikim przy Skorży. Albo wręcz, że w Wiśle go nie ma jak raczyłeś zauważyć w przypadku Łaciaka.
Cytat:
|
Ogarnij się, człowieku! To, że Skorża go wciągnął na tą pozycję nie znaczy, że będzie tutaj siedział wiecznie. Zwolnienie pracownika to zwykły ruch biznesowy - uznano że jest za słaby i nie ma sensu dorabiać do tego ideologii. Bo ewidentnie - nie ma żadnych argumentów przemawiających ZA Łaciakiem.
|
No widzisz - nie wiesz, czegoś się domyślasz i wypisujesz dyrdymały. Tylko jakoś zawsze najgłośniej i najbardziej zajadle.
Cytat:
Skąd wiem, że brak mu kwalifikacji? Może stąd, że brak mu doświadczenia, osiągnięć, o ile się orientuję (za SKWK) to również wykształcenia. Mówimy tu o trenowaniu bramkarzy wartych po kilkaset tysięcy euro w klubie wicemistrza Polski! Gość był słabym piłkarzem, trenował juniorów - tyle ma w CV.
Poza tym rav twierdzi, że miał fajniejsze treningi niż Kazimierski - co akurat sztuką nie jest...
|
Jak ktoś już słusznie zauważył - do pewnego momentu nikogo nie obchodził trener bramkarzy w Wiśle. Był Holocher, była Stangaciu i nie wiem czy choć raz ktoś o nich wspominał na forum. O Łaciaku mówiło się pozytywnie po jego nominacji - o świeżej krwi i dobrym kierunku po latach zmarnowanych przez Kazimierskiego. Później ktoś przypuścił na niego atak, często bezmyślnie popierany przez osoby, które dotąd nie wiedzą dlaczego krzyczały, że nie chcą Łaciaka.
Cytat:
|
Gość jest w piłce kompletnym no namem i gdyby rav nie zrobił afery to pies z kulawą nogą by się nim nie zainteresował.
|
Zdecydowanie. To rav namalował transparenty z nazwiskiem Łaciaka i wywieszał je na meczach najbardziej zainteresowanych koszykarek... No jak z Tobą rozmawiać?
Cytat:
|
Chciałbym więc się dowiedzieć co jest tak wyjątkowego w Łaciaku, co każe robić z jego powodu awanturę
|
Jest po prostu człowiekiem, który moim zdaniem niczym sobie nie zasłużył na to, co go spotkało. Tak jak napisałem wcześniej - najprościej kogoś opluć i zniszczyć, a potem jeszcze stwierdzić, że przecież nie był to nikt wyjątkowy. Teraz pewnie będziesz znów odwracał kota ogonem, pisał o jakimś odgrywaniu, albo oceniał wartość argumentów. Możesz sobie darować bo ja już nie mam zamiaru dalej o tym dyskutować. A oskarżenia pod adresem niektórych osób są poniżej pasa i jest to zwyczajnie przykre. Tyle.