Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 18.06.2010, 09:43
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Drogi Kolego rw88,

zupełnie nie rozumiesz moich intencji. Ruch pod względem kibicowskim jest mi zupełnie obojętny, dlatego bardzo bym się cieszył, gdyby Sadlok i Sobiech zostali w Chorzowie. By rewelacja poprzedniego sezonu utrzymała silną kadrę, ba - nawet ją wzmocniła i na trwałe włączyła się do ligowej czołówki.

Dla Wisły i całej ligi korzystne jest, gdy coraz więcej klubów potrafi zachować silną kadrę - bo to podnosi poziom rywalizacji. Niestety, odnoszę wrażenie że w ostatnich latach jest zupełnie odwrotnie - poziom dramatyczny i jeszcze się obniża.
Chyba wyszło na to, że ja się tu oburzam albo coś w tym stylu ale też nie takie były moje intencje - ja tylko prostowałem to, co się w mediach ukazywało, znam pewną osobę bliską Ruchowi i nic więcej z tym klubem wspólnego nie mam Bo widzę też, że niektórzy połączyli moją osobę z kibicowaniem chorzowskiemu klubowi ale to nieprawda

flamengista napisał(a):Wyświetl post
Natomiast wracając do Ruchu - te pogłoski nie wzięły się znikąd. Były już problemy, skoro nadzór finansowy nałożyła na was komisja licencyjna:

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html

Informacje o wypłacie premii za rundę jesienną też nie wzięły się z powietrza.

Ale niech będzie, jak mówisz. Ruchowi życzę spłacenia wszystkich długów do sierpnia i jeszcze wzmocnienia kadry.
Bo długi są i to jest fakt, tyle że Tauron ich nieco odciążył i w tym momencie ich spłata to tylko kwestia czasu i dobrego gospodarowania finansami w klubie. Po prostu media muszą o czymś pisać, Sobiech i Sadlok to mimo wszystko gorące towary na rynku, więc i długi są dla dziennikarzy łatwą argumentacją w swoich plotach

flamengista napisał(a):Wyświetl post
Dla Wisły i całej ligi korzystne jest, gdy coraz więcej klubów potrafi zachować silną kadrę - bo to podnosi poziom rywalizacji. Niestety, odnoszę wrażenie że w ostatnich latach jest zupełnie odwrotnie - poziom dramatyczny i jeszcze się obniża.
Poziom jest jaki jest, tu się zgodzę, ale wydaje mi się, że problem z poziomem sportowym mają głównie nasze topowe drużyny, które jakoś nie mogą z różnych powodów utrzymać swojej dobrej formy przez cały sezon, na pewno w dużej mierze jest to związane z szeroko rozum problemami stadionowymi i brakiem stabilności organizacyjnej, szczególnie w Legii i Wiśle. To też moim zdaniem się drastycznie odbiło na naszych osiągach w pucharach w poprzednim sezonie, mimo, że sezon 2008/2009 był w pucharach małym przełomem i mniej więcej tym, na co jest nas aktualnie stać, czyli liga w granicach 15-18 miejsca w Europie - a wydaje mi się, że Wisła przy lepszych losowaniach (które we wspomnianym sezonie były tragiczne) mogła nawet pokusić się o coś więcej.

Dlatego też myślę, że trochę za bardzo ocenia się u nas kwestie wzrostu/spadku poziomu ligi po występach w pucharach, bo prawda jest taka, że drużyny takie jak Jagiellonia, Lechia, Zagłębie, Korona, Ruch, Polonia Bytom zrobiły w dziedzinie poziomu sportowego naprawdę spory progres, widać to po przykładzie Polonii Warszawa i Śląska Wrocław, które tylko utrzymały swoje kadry po sezonie 2008/2009 licząc, że bez wzmocnień utrzymanie mają bezproblemowe, a tu wałek - walka trwała właściwie do ostatniej kolejki. Teraz będzie to samo, dochodzi niezły Widzew i Górnik z kilkoma ciekawymi zawodnikami, pewnie też z kilkoma wzmocnieniami, ciekawe przymiarki ma Cracovia, Śląsk, kilka dobrych transferów poczyniła Polonia i środek/dół tabeli przez to spłaszczenie jest po prostu zmuszony do szybszego rozwoju sportowego i wyjdzie nam to prawdopodobnie na dobre. Nikt mi po prostu nie wmówi, że przed 2007 rokiem środek i dół tabeli był lepszy niż aktualnie, bo tak po prostu nie jest - wpływają na to głównie bardzo dobre wzmocnienia zagraniczne no i wzrost kasy w tych klubach.

Zobaczymy też co się stanie z czołówką. Legia już się wzmacnia, ale wyjścia innego nie ma, możliwości popełnienia błędu w tej dziedzinie z tego powodu też nie bardzo ma. Lech pozbył się połowy wartości drużyny (Peszko, Lewandowski oczywiście) i wszystko będzie zależeć od tego, kogo kupią w ich miejsce. Wisła na razie jeden dobry transfer do klubu, jedno spore osłabienie. Od okienka transferowego w tym sezonie dużo będzie zależeć w tych klubach, jeśli nie będzie sporych wzmocnień, to sądzę, że druga połowa naszej tabeli może najlepszych jesienią trochę zaskoczyć.

W pucharach cudów się nie spodziewam, realnie liczę na coś więcej dopiero po następnym sezonie, kiedy Legia, Wisła i Lech będą już miały finansowo-organizacyjno-stadionowy spokój i będzie w końcu można budować coś trwalszego, próbować coś ugrać w Europie. Dużo będzie zależeć od Lecha, bo poprzez LM najłatwiej jest zdobyć trochę punktów do rankingu, dochodząc do IV rundy w razie niepowodzenia spada się do grupy LE, a tam w sześciu meczach można trochę tych punktów nadrobić. Wisła, Jagiellonia i Ruch bez rozstawienia w ewentualnej IV rundzie el. LE są skazane na paciorki o dobre losowanie, bo od tego będzie zależeć w dużej mierze ich postawa w pucharach, również we wcześniejszych rundach.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 18.06.2010 o godz. 09:48.
Odpowiedz cytując