Wyświetl pojedynczy post
St@chu
Senior Member
 
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7984
Stary 17.06.2010, 16:19
0 22 napisał(a):Wyświetl post
Jezu.. Przecież nie chodzi o to, że Polityka wrzuci tekst, że Kaczor miał dziadka z Wermachtu. Chodzi o to, że wrzuca się jakies zarzuty przeciwko...rodzinie kandydata z sugestią, że kandydat kłamał na temat życia tego kogoś.

To samo robi Palikot tylko dwa razy mocniej, bo sugeruje również, że i ojciec Jarka był kryptokomuchem dzięki czemu miał bonusy w PRL.

A wszystko ma stworzyć obraz, że Jarosław jest generalnie człowiekiem małym, podłym, kłamliwym, mającym super w PRL (mimo, że został wywalony z UW o czym zapomina Palikot), a teraz stara się ten PRL 'obalać', bo taki jest target wyborców.

I w tym sensie jest to akcja w stylu dziadka z Wermachtu. Jak juz nie mamy czego wyciągnać to jedziemy po rodzicach, dziadkach, wujkach i szwagrach. A gorsze od dziadka z Wermachtu jest to dlatego, że wszyscy uznali dziadka z Wermachtu za wybitne chamstwo, obrzydliwosc i jeden wielki rzyg, natomiast to jest jedynie przemilczane. Wszak krytka i rozdmuchanie tego, tak jak tamtego kiedys, sie nie oplaca. Bo przeciez nie o standardy chodzi (i nigdy nie chodziło) tylko o to, zeby nasz wygrał..
Chodziło mi bardziej o kontekst...

Hasło Kurskiego miało wydźwięk zdecydowanie pejoratywny...

Tutaj natomiast jest tekst, który pokazuje rodzinę Kaczyńskiego w jak najbardziej pozytywnym świetle moim zdaniem. Jest napisane, że nie brała udziału w powstaniu, ale wymienia się inne jej zasługi, a później podkreśla rolę ojca.

Dlatego też moim zdaniem nie powinno się tych dwóch rodzinnych odniesień kampanijnych porównywać do siebie.