1q2 napisał(a):

Szczerze?Jesteś ostatnią osobą mogącą oceniać moje pióro a już tekst o zaciśniętych zębach ..Całe Twoje myślenie - Kali ukraść - git Kalemu ukraść - żena
|
Nie, zupełnie nie. Raczej - dobrze napisany dowcip śmieszy, drętwo napisany - już niekoniecznie.
emj10 napisał(a):

Nie ważne czy się ktoś ukrywał czy był internowany, bo Ci o których się teraz mówi jako o przywódcach dawnej opozycji to nic innego jak celebryci Okrągłego Stołu. Ludzie którzy naprawdę robili coś bezinteresownie w tamtym okresie, czy to robotnicy z Ursusa, czy protestujący studenci, czy osoby które trudniły się kolportażem ulotek i gazet zostały anonimowe, a to są prawdziwi bohaterowie.
Dlatego panowie Miller, Kwaśniewski, Miodowicz i Olechowski nie są wcale gorsi od Wałęsy, Michnika, Mazowieckiego, czy Jarosława Kaczyńskiego jeśli chodzi o grzechy przełomu lat 80/90.
|
Wybacz, ale akurat Kaczyńscy zrobili naprawdę wiele. W szczególności Jarosław był takim cichym działaczem, zajmował się m.in. zbiórką i przechowywaniem pieniędzy, brał udział w demonstracjach. Nie był raczej maskotką. Ludzie "Solidarności" to wiedzą.