Rodzina nie mieszka w KRLD. Zawodnik od dziecka wychowany w Japonii. Wystąpił o obywatelstwo by grać w ich kadrze. Co mu odbiło nie wiem, ale przyjeżdża tylko na mecze rozgrywane w Phenianie.
Hong to inna sytuacja. Wychowany od dziecka w kulcie Kim Ir Sena. Dlatego trzymaja go gdzieś na Ruskim zadupiu. W końcu zetknięcie się z prawdziwą Europą mogłoby być szokiem. Trzeba człowieka chronić przed złymi kapitalistami, by w głowie nie mącili
