Wiecie co, ja uważam, że obojętnie jaki trener by tu nie przyszedł to i tak będzie krytykowany. Czy to Engel, Janas, Beenhakker czy Smuda. Każdy z nich popełniał mniejsze lub większe błędy ale do cholery jasnej, to nie Beenhakker, Smuda czy Janas biega po boisku. Z czego tu wybierać? W takiej malutkiej Szwajcarii jest międzynarodowe, naturalizowane towarzystwo, a u Nas nawet naturalizować nie ma zbytnio kogo...
Mamy pokolenie piłkarzy kompletnie słabych, a następcy będą jeszcze słabsi. Nie ma mody na grę w piłkę i nie będzie. Jesteśmy już na dnie. Pora się przyzwyczaić.
Tu by nawet najlepszej klasy trener nic nie zwojował.
