someonewisp napisał(a):

|
Dla mnie w meczu Hiszpania - Szwajcaria wygrał antyfootball. Ogólnie to jakieś dziwne są te mistrzostwa. Brak tego klimatu, nastroju, a i mecze są nudne. Czekam na półfinały i mam nadzieje, że Honduras i Chile skopią tyłek helwetom. Bo należy im się.
|
Nie wazne jakim stylem grasz, wazne sa bramki strzelone i wygrane mecze. Nie ma w pilce noznej takiego pojecia jak granie antyfutbol. Jest tylko obrana taktyka na poszczegolnych przeciwnikow. Szwajcarzy zagrali swoje. Wielkie gwiazdeczki z Hiszpanii podniecili sie wygrana z Polska i mysleli juz przed meczem ze maja wygrane spotkanie.Wystraczy na onecie zobaczyc statytyki spotkania i nic wiecej nie trzeba dodawac. Jak przy 25 strzałach na bramke nie potrafi sie strzelic bramki to sie przegrywa spotkanie. Na pewno Szwajcarom nie nalezy sie wpiernicz od Hondurasu czy Chile. To Hiszpania powinna sie martwic, by wygrac spotkanie z Hondurasem bo z Chile spokojniej moga przegrac i odpasc z turnieju.