someonewisp napisał(a):

|
Dla mnie w meczu Hiszpania - Szwajcaria wygrał antyfootball. Ogólnie to jakieś dziwne są te mistrzostwa. Brak tego klimatu, nastroju, a i mecze są nudne. Czekam na półfinały i mam nadzieje, że Honduras i Chile skopią tyłek helwetom. Bo należy im się.
|
może dla Ciebie jest to antyfootball dla mnie było to połączenie dobrej gry w obronie Szwajcarów (szacun dla trenera za taktykę i dla zawodników za jej bezwzględne wykonanie) oraz nieporadności Hiszpanów. Jak na tak dobrze wyszkolonych technicznie zawodników za dużo było gry na skrzydła i wrzutek. Mecz ten przypominał rewanżowe spotkanie półfinały LM Barcelona-Inter. Mnie ten mecz nic a nic nie nudził.
Z drugim podkreślonym zdaniem się zgadzam w 100 procentach. Wpływ na to ma jednak przede wszystkim forma, przygotowanie i nastawienie czołowych drużyn. Ponieważ albo są one źle przygotowane, szybkościowo zwłaszcza, albo najwyraźniej się i nie chce spinać już w pierwszych meczach. Bardzo liczę na to że już pierwszego meczu drugiej rundy będziemy oglądać o wiele lepsze zawody. Tak wogóle to dzisiejszy dzień na duży plus.