Cytat:
|
"demokracja to coś obrzydliwego". Jak mówił, demokracja "to sytuacja, w której zamiast pracować opłaca się zmontować koalicję 51 proc. i już można obrabować bliźniego". - Po co pracować, skoro większością głosów możemy odebrać innemu?
|
dobrze gosc gada. Prawda jest taka ze wlasnie demokracja prowadzi do zlego jesli owa wiekszosc to szmaciarze, a tak wlasnie jest w Polsce, w rzadzie czy innych instytucjach. 2 nieuczciwych ma wieksza sile glosu niz jeden uczciwszy ktory chcialby cos zmienic i w sumie nie oplaca sie byc tym dobrym bo i tak nie zbierze sie 51% ludzi uczciwych i chcacych dobrze dla kraju. Ta demokracja nam wyjdzie niedlugo bokiem. Jest demokracja i co mamy w kraju? Niby wszystko fajnie i ok ale ludzie sie zadluzaja coraz bardziej i kiedys musi to wszystko srujnac, jestesmy kolosem na glinianych nogach. Z pozoru wiekszosc ludzi jest bogatsza, zaczyna sie powodzic ale co z tego jak to dzieki pozyczkom... teraz prawie kazdy zyje na kredyt. A rzad robi swoje, coraz wiecej podatkow, coraz wyzsze podatki, okradaja ludzi w bialy dzien oferujac darmowe leczenie czy nauczanie ale co z tego jak to darmowe to dzieki tym horrendalnym podatkom? Jak widze ze staremu zabieraja polowe pensji na podatki to mnie ogarnia smiech. Mamy taki system ktory sprawia ze jak dwoje rodzicow nie robi to 4 a nawet 3 osobowa rodzina zyje na skraju ubustwa czy w ubustwie. Gdzie matki ktore maja wychowac dzieci? W robocie bo ludzie gonia wciaz za kasa zeby zarobic na podatki...
Jeszcze niech wprowadza Euro to dopiero za kilka lat bedziemy druga Irlandia.
Ja uwazam ze jeszcze ciagniemy jako tako dzieki wejsciu do UE, ludzie obecnie zyja z kredytow a kraj rozwija sie dzieki dofinansowaniom z Unii (rozbudowac panstwa, dofinansowania do tworzenia wlasnych firm) ale to sie niedlugo skonczy i zaczniemy spadac w dol.