mlynnek napisał(a):

Wasiu jeżeli miałeś na myśli mgr Jacka Dymela to niestety, ale już jest u nas (czyli w V

)
Po pierwsze to już dr Dymel, po drugie uczy tylko pierwszą klasę z tego co mi wiadomo
blanco napisał(a):

|
Ja wiem. Dostał więcej kasy ;]
|
Chyba nie za bardzo wiesz co piszesz?! Szczególnie że Dymel był dość długo kuszony większymi pieniędzmi przez dyrektora P. z V i jakoś był u nas tyle czasu, nie pasowało mu kilka rzeczy w V. Wpływ na jego odejście miały inne okoliczności, choćby otwarty konflikt z vice dyrektorem LL z II. Więc prosił bym byś zachował dla siebie takie komentarze.
Żeby nie było zbyt offtopowo to polecę V dla osób myślących o mat fizie (oczywiście takim którzy mają szansę się dostać), nie chodziłem tam więc nie wiem jak wygląda sytuacja na innych lekcjach ( chociaż wielu kumpli miałem w V i nigdy nie narzekali), ale matematyka z Dymelem jest świetna. Dymel jest wymagający jak cholera, nieustępliwy, ale maturę z majcy spokojnie po drugiej klasie można pisać. Jeśli jeszcze ma się naprawdę duże zdolności matematyczne jest to nauczyciel który potrafi wywindować taką osobę i bardzo dużo pracy wkłada w prace z olimpijczykami. Dodatkowo mozna o nim powiedzieć że to doskonały pedagog i nauczyciel z prawdziwego zdarzenia.