Wyświetl pojedynczy post
nt5
Member
 
Od: 06.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10730
Stary 16.06.2010, 12:37
_Vodka napisał(a):Wyświetl post
Zwróć uwagę , że Wisła jest przede wszystkim przedsiębiorstwem, które powinno dopasowywać się do popytu na określoną usługę jaką jest oglądanie meczu. Bez odpowiednich standardów zrobić tego się nie da. Weź pod uwagę naszą frekwencję na R22 przed rozbudową na takich meczach jak Odra , Korona etc. Stadion zapełniał sie w 11 12 tys. Pozwoli mnie to twierdzić że aktualnie posiadamy tyle wiernych kibiców i resztę osób chodzących okazjonalnie. Czy wolisz mieć 14 000 wiernych czy 12 000 wiernych i 20 000 przychodzących na stadion bo to fajne komfortowe spędzanie czasu ? Ja osobiście wole to które przynosi więcej zysku czyli 2.

Nie mogę wypowiadać się o kwestiach wygody naszych nowych fotelików jednak przy tych z legii wyglądają co najmniej o klasę gorzej.
Wisła przede wszystkim nie jest inwestorem tego obiektu. To, że będzie z niego korzystać jak widać w niektórych detalach nie wiele wnosi.
W jakiejś dyskusji stadionowej już się przetoczył argument krzesełek i ich kosztów(sorry, ale nie pamiętam już czy tu, czy na Legii, czy Lechu). Podawali tam dane, że średnio na 30-35 tys. stadionie po każdym meczu do wymiany jest około 100 krzesełek (mowa była o bundeslidze, gdzie komplety nie są rzadkim zjawiskiem). Więc róznica 100 zł a 200 zł jeżeli chodzi o eksploatacje, to dosyć duża różnica. To jest różnica 10000zł na każdym widowisku. Nie ma się co oszukiwać, że na elementach szybko zużywalnych na stadionie trzeba oszczędzać, bo jak na obiekt będzie przychodzić 30 tys. ludzi, to choćby kurna przez przypadek każdemu może się zdarzyć urwać klamkę w kiblu. Nie ma sensu na głupią klamkę płacić 30 zł, jak można ją kupić za 10...

Są skyboxy i są miejsca premium. Tam można wstawiać wygodne krzesełka nawet kurna z poduszką, bo cena na to pozwala. Wolę mieć takie krzesełko jakie jest teraz i nie płacić kroci za oglądanie meczu na którym będę i tak skakał z moją bracią
Odpowiedz cytując