Slayer666 napisał(a):

to dzisiaj w nocy wynik może być tylko jeden
|
A ja liczę na to, że Lakers postawieni pod ścianą zagrają nieosiągalny dla Bostonu basket (jak w meczu nr 1) i wyrównają.
Ale przede wszystkim Kobe, który pewnie znowu zagra na poziomie +30 musi otrzymać wsparcie od podkoszowych (mimo wszystko liczę na Bynuma) i cokolwiek z ławki (Odom, Farmar czy Brown).
I Artest mógłby nie rzucać cegłówek a wtedy będzie dobrze
