nazwisk Koreańczyków to może on i się wyuczył, ale coś mi się wierzyć nie chce, że ich rozpoznaje. Na pewno jak idzie atak Koreańców to on po prostu patrzy na kartkę z nazwiskami i strzela na chybił-trafił.
Jak bondTSW zauważył, nie ma mocnego, co by to sprawdził
