Mecz WKS-Portugalia strasznie rozczarował.
Teraz rozczarowują Brazylijczycy. Wstrętne lenie, chcą wygrać na stojąco. Przydałoby się, by ich Koreańczycy postraszyli. Przynajmniej byłyby jakieś emocje.
Edit: W telewizyjnej GW wywiad ze Szpakiem, w którym zarzeka się, że konsultuje wymowę nazwisk piłkarzy z dziennikarzami z danego kraju i uczy się tego na pamięć
