Vashut napisał(a):

tak, to było zajebiste, deklamuje te nazwiska jak prawdziwy żółtek. i tradycyjnie zaczyna się radosna twórczosć ; "Koreańczycy pierwsza ich akcja z północy"
ale mimo wszystko ten gość naprawdę robi klimat
|
Poryczałem się ze śmiechu! przed chwilą był taki moment gdzie przez chyba minute, nie powiedział nic innego jak nazwiska koreańczyków. Szacun że mu się chciało nauczyć... lub improwizuje bo wie że nikt tego nie sprawdzi
edit: cholera, on je poprawnie wymawia!