Dramat. Nie oglądam wszystkich spotkań, bo nie ma to sensu. Ale nawet te spotkania, gdzie zespoły są dobrze wyszkolone technicznie nie przysparzają wielu emocji.
Właściwie do dna brakuje tylko reprezentacji Polski zbierającej od każdego w dupę i strutych kibiców śpiewających "za 4 lata będziemy mistrzami świata"
Hehe chyba faktycznie ten kartofelek stworzony na potrzeby mistrzostw zwiódł na całej linii.