JAk czytam niektóre dyrdymały tutaj to po prostu muszę się włączyc do dyskusji. (rzadko pisze a śledze forum regularnie od 7 lat

Po pierwsze Ci sami kibice krórzy wynosili Glika pod niebiosa (sam się do nich zaliczam) głównie po meczach w reprezentacji teraz wieszają na nim psy. PORÓWNUJĄ DO ARKA GŁOWACKIEGO to taki sam debilizm jak by zapytac Jolę Rutowicz o stolicę Azerbejdżanu. Odpowiedź jest wiadoma.
Po pierwsze Arkowi Głowackiemu bliżej zakończenia kariery niż Glikowi do jej rozpoczęcia. Młody chłopak który pokazał że jednak coś potrafi teraz jest gnojony... to takie Polskie...
Zamiast wesprzec chłopaka to po nim jedziecie. Może troche wiary? Co osiągał Głowacki będąc w GLika wieku? Dlaczego odbieracie mu szansę na to by np stał się ikoną Wisły tak samo jak Arek? Pamiętacie skąd przyszedł do nas Głowa? Przypomnę że klub z którego pochodzi Arek nie jest tu mile widziany. I co przypuszczalibyście że Arek nagle stał się w waszych oczach piłkarzem nie do zastąpienia! A pamiętacie Anglię, Totenham i wiele pechowych interwencji Arka.? Co wtedy mówiliście?
Dajcie szanse GLikowi (Sadlokowi też
Więcej obiektywimu życze
pOOZDRO DLA KUMATYCH