WioReXXX napisał(a):

|
Postępowanie z Sadlokiem i Glikiem prawidłowe. Ruch ma ogromne problemy finansowe, a duktuje ceny z kosmosu. Czy ktoś tam myśli? Nie lepiej sprzedać Sadloka i Sobiecha i zarobione pieniądze (realnie patrząc byłoby to okolo 5 mln złotych) przeznaczyć na długi i zaległe pensje/premie? Szkoda gadać. Skończą z Sadlokiem i Sobiechem, bez kasy, a kto wie czy będą grali na tym samym poziomie co w tym sezonie.
|
Nie przesadzajmy, mają solidnego sponsora w postaci Taurona, długi są stosunkowo niewielkie, na poziomie 1 mln, max. 1,5 mln, a taką kwotę (a nawet większą) można spokojnie zarobić dochodząc do III rundy el. LE i grając tam z mocniejszą, znaną ekipą. Z tego założenia wychodzi ponoć niejaki Dariusz Smagorowicz, najaktywniejszy aktualnie członek zarządu tego klubu - te informacje mam akurat z dość pewnego źródła, zresztą żeby to wywnioskować nie trzeba specjalnych znajomości, wystaczy pod tym kątem przeanalizować wypowiedzi prasowe i czyny tego pana w ostatnim czasie. No chyba, że po prostu ja widzę związek tych spraw dodatkowo wiedząc to, co wiem.
Możecie być pewni, że gdyby Ruchowi się piliło do sprzedaży tego młodego duetu, to już dawno by do transferu doszło - teraz im się nie pali, skusić ich może tylko naprawdę zdecydowanie przepłacona oferta, którą zresztą innym klubom proponują. Szczególnie, że i Sadlok, i Sobiech są ważnymi postaciami tego klubu, a po odejściu Niedzielana, przy przygotowaniach do sezonu połączonych z grą w LE (zazwyczaj wiąże się to z trudną rundą jesienną z tego powodu) i sporych planach wzmocnień średnich i słabszych zespołów z Ekstraklasy Ruchowi też nie śpieszno osłabiać drużyny, bo może się okazać, że po jesieni będą drugą Polonią W-wa czy Górnikiem z jesieni 2008 roku, a spadek wiązałby się dla nich z olbrzymimi kłopotami.