Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#815
Stary 15.06.2010, 14:47
szprotson napisał(a):Wyświetl post
ale to po co grali wogole?

Po ch** III garnitur sprawdza, skoro od tego sa kardy makroregionu?
Nie mnie pytaj, bo to jest prawdopodobnie jedna wielu z niewytłumaczalnych rzeczy związanych z PZPN i naszą młodzieżowo-reprezentacyjną "myślą szkoleniową"...Ale jak przypuszczam sytuacja wyglądała tak, że Luksemburg wyszedł z zaproszeniem na sparing dla naszej młodzieżówki na ich terenie, nasz dobroduszny PZPN zgodził się na ów propozycję uznając, że na takich "ogórków" można by było posłać i trampkarzy po zakrapianej imprezce, a i tak trójką do zera ich pukniemy - posłano więc "reprezentację" U-20 stworzoną z chłopaków z ME i niższych lig, jak się to skończyło, wszyscy wiemy...Wynik poszedł w świat, a my musimy przełykać gorycz tej kompromitacji. A tak jak już mówiłem - teraz właściwie nikt nie może sobie pozwolić na wysyłanie swoich rezerw na podobne mecze, bo lekceważenie kończy się zazwyczaj tragicznie - te małe kraje są po prostu nastawione na 1:0 i murowanie bramki i trzeba naprawdę prezentować dobry poziom ataku pozycyjnego, żeby się takiej grze przeciwstawić.

Nawiasem mówiąc, Małecki miał 100% racji odnośnie pretensji n.t. powołań, ani razu właściwie nie zagraliśmy naszym najsilniejszym zestawieniem, tak jakby od razu stwierdzono, że w grupie z Holandią i Hiszpanią można pograć dla picu. A jak pokazał ostatni mecz z Holandią, w nieco silniejszym składzie potrafiliśmy nawiązać z nimi walkę - oglądałem ten mecz i uważam, ze brakło tam drugiego napastnika w stylu Sobiecha, Lewandowskiego, czy też Małeckiego w miejsce przeciętnego Grzelczaka (wysoki napastnik Widzewa ustawiony był na lewej pomocy...), jak i również brakło przynajmniej jednego z dwójki Glik-Sadlok w obronie, Siebert to jednak nie ten sam poziom. Grosicki zagrał bardzo dobry mecz, cały mecz był jak wrzód na dupie dla holenderskiej defensywy, kilka razy się urwał, trafił w słupek, wypracował gola Kiełbowi po świetnym zagraniu piętą, brakło mu tylko i aż skuteczności. Straszne wielbłądy popełniał Basta, pupilek Zamilskiego (cytując - "...Basta to nowocześnie grający boczny obrońca...") i po jego dwóch indywidualnych błędach padły dwa gole dla rywali, rewelacyjnego dnia nie miał też młody Szczęsny. Mimo tego gra ogólnie wyglądała bardzo pozytywnie, szczególnie w I połowie, kiedy to zagrali nasi bardzo mądrze, Holandia biła głową w mur, a nasi ich w ładnym stylu punktowali, mogło i powinno być do przerwy sensacyjne 3:0 dla naszych (było tylko 1:0), świetną robotę w środku pola robili Matuszczyk z Borysiukiem.

Ale w drugiej połowie widać było jak na dłoni, że od samiutkiego początku Zamilski nakazał w zamian za styl z poprzedniej połowy typową wybijankę, murowanie i grę na czas (pierwszy aut dla nas i już widać kunkatorstwo), za co Holandia skarciła nas trzema golami, później znów podjęliśmy trochę ryzyka i odpowiedzieliśmy golem Kiełba. Po co to wszystko piszę? A no po to, żeby dać obraz jak wielki wpływ na to, co się dzieje w naszej drużynie ma trener z poprzedniej epoki Zamilski i jak strasznie zmarnowany został nasz chyba największy potencjał w reprezentacji młodzieżowej od 1992 roku przez bezmyślność i zaściankowość tego pana, wytkniętą SŁUSZNIE przez Małeckiego...Nawet z tymi, przeciętnie wyszkolonymi zawodnikami bylibyśmy w stanie zagrać lepiej, niż prezentowaliśmy to w tych eliminacjach z tymi silnymi ekipami.

No i możemy tylko żałować, że Grosicki ma (miał?) tak strasznie zryty łeb, bo gość ma niewyobrażalny potencjał jak na nasze warunki, dynamika, szybkość i zwinność wysokiej klasy, sęk w tym że delikatnie mówiąc nie ma zapału do pracy, a przy lepszym wyszkoleniu technicznym (które teraz ma prawie zerowe w porównaniu do tego co mógłby mieć), poprawie skuteczności i sporowemu trybowi życia byłby to moim zdaniem zawodnik podobny do Robbena, na pewno nie tej klasy, ale z pewnością zdolny do gry na wysokim poziomie w silnym zagranicznym klubie, przynajmniej tak jak Irek Jeleń...
Odpowiedz cytując