Wyświetl pojedynczy post
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7871
Stary 14.06.2010, 23:17
UniaTarnówZKS1928 napisał(a):Wyświetl post
Bo głosuję na ideę. Słaby polityk to pojęcie względne. Bo dobry polityk powinien dobrze kłamać, wyrażać się pięknym językiem czyli musi obchodzić konkretne odpowiedzi na dane pytanie które zbije mu elektorat itp. A zresztą skoro i tak wiadomo kto będzie w drugiej turze to po co mam na nich głosować? Zagłosuje na któregoś w drugiej turze.

Zresztą to jest bardzo ważna pozycja wyjściowa dla UPRu albo WiPu (nie wiem jak oni się dogadają) i najważniejsze wybory będą za rok i mam nadzieję że wreszcie zasiądą w sejmie i będą musieli ich od czasu do czasu zapraszać na jakieś wywiady do TV, co za tym idzie będą mieli jakiś głos w społeczeństwie. Ludzie się może oswoją z ideą liberalną i być może powstanie jakaś partia nie tak ultraprawicowa która to zyska sobie większe poparcie a i jej działacze będą charyzmatyczni ale nie zbyt kontrowersyjni.
Nadal nie rozumiem, moim zdaniem to zwykła manifestacja Twojej postawy obywatelskiej, a nie rzeczywisty wybór. Nie uważam tego za coś złego, ale się z tym nie zgadzam.

Zaś co do pozycji wyjściowej dla UPR/WiP itp. - moim zdaniem jest to partia i środowisko bez przyszłości. Może 15 lat temu można było na coś liczyć, próbować itp. Przy obecnym systemie, ogromnych pieniądzach z budżetu, to mniej więcej tak jakby San Marino wypowiadało wojnę USA. UPR/WiP nie ma struktur, nie ma pieniędzy, nie ma doświadczenia, nie ma sympatii szerszych środowisk. Z tej mąki nic nie będzie.

Moim zdaniem jedyny sensowny pomysł, jaki powstał w ciągu ostatnich 15 lat w UPRze (mówię o kwestiach stricte politycznych) miał niejaki Stanisław Wojtera. On mniej więcej kalkulował w ten sposób, by związać się z PiSem i być w ramach PiSu jednym z większych środowisk, a w związku z tym mieć większy wpływ na ostateczny kształt polityki gospodarczej i finansowej PiSu.

I uważam, że to był mądry pomysł, dzięki któremu UPR miał szansę popchnąć Polskę w dobrym kierunku. Niestety, Korwin wolał zachować czystość doktrynalną i Wojterę usunął. Ja wówczas uważałem ten pomysł (Wojtery) za bardzo zły, ale przyszłość zweryfikowała moje stanowisko.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa