Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7843
Stary 14.06.2010, 18:51
Snow napisał(a):Wyświetl post
Cytat:
Po pierwsze:
mała prośba do wszystkich zwolenników JKM: pokażcie mi jakąś gospodarkę na świecie, gdzie realizowane są (były) idee zbliżone do idei JKM
Tak naprawdę wszystkie kraje kapitalistyczne jeszcze w ciągu ostatnich 100 lat miały okresy czasu gdzie gospodarka była bardziej zbliżona do idei Korwinowskiej niż do tego co jest teraz. Zazwyczaj wiązało się to ze skokiem wzrostu gospodarczego. Niech przykładem będzie W.Brytania Thatcher czy USA Reagana. Napisałeś "idee zbliżone" więc się nie burz na te przykłady

Z bardziej namacalnych przykładów Estonia na początku lat 90, za premiera Marta Laara. Oczywiście wiem, że to mały kraj lecz nie zastrzegłeś wielkości państwa. Był natomiast zbliżonej do nas sytuacji geopolitycznej po roku 90.

Przed wymyśleniem podatku dochodowego bez kozery można rzec, że każde państwo kapitalistyczne realizowało idee zbliżone do programu JKM.

A to, że teraz takich krajów nie uświadczysz, to nic dziwnego. Po prostu każda gospodarka oparta na socjalu automatycznie dąży do rozrostu sektora publicznego i biurokracji. Jak to śpiewał Kazik Staszewski "Ameryka też się sypie - to osobny rozdział"

Program gospodarczy JKM to po prostu odzwierciedlenie poglądów laureata nagrody Nobla z ekonomii - Miltona Friedmana, który powiedział podczas pobytu w Polsce w 1989 roku: "Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska."

Czekam, na zrównoważonego, charyzmatycznego następce Korwina bo sam mam dość jego wpadek wizerunkowych. Z braku laku w pierwszej turze i tak może liczyć na mój głos, chociaż zdaje sobie sprawę, że nie ma szans, chciałbym sensownego wyniku, tak by była okazja promocji postaw konserwatywno-liberalnych.

.
Bardzo zgrabne.
Ja wiem, że w gruncie rzeczy "korwinizm" to taki "dziki" kapitalizm i jego przejawy są obecne we wczesnej fazie starych gospodarek kapitalistycznych. Ale tak naprawdę dzisiaj nikt tego nie jest w stanie realizowac i nie realizuje (choćby wskutek międzyanrodowych połączeń gospodarczych).

Co do Estonii - to byłem tam i pracowałem (w tym roku). Efektów (poza Talinnem - gdzie zyje się z finskiej turystyki alkoholowo-"towarzyskiej") nie widac. Inne miasta to smutny obraz naszych miasteczek z późnych lat siedemdziesiątych (mimo obecnych wszedzie supermarketów). Fakt, że to najbardziej chyba na świecie zinformatyzowane społeczeństwo, lecz to bardziej zasługa niskiej liczebności (ok, 1,5 mln mieszkańców) niż rozmachu reform i korwinizmu.
Milton Friedman to taki sam marzyciel ekonomiczny jak JKM tylko z większym PR.
A USA Reagana czy Wlk Brytania Tchatcher mogły sobie pozwolić na miltonowskie eksperymentowanie mając głębokie zaplecze finansowe i wypracowany już socjal. U nas, po kilku miesiącach takiego puszczenia gospodarki na żywioł obudzilibysmy się w więzieniu dla zadłużonych.

Tak, że idee JKM owszem są przekonujące i atrakcyjne, ale żeby je zrealizować potrzeba albo niewielkiego kraju majacego jako tako zagwarantowane stałe przychody, albo kraju z wysokimjuż socjalem.
U nas to nierealne. No chyba że "zbudujemy te odkrywkowe kopalnie gazu"....;-)
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....