I kolejny antyfootball :(
Najpierw Grecy, teraz Kamerun jeszcze teraz makaroniarze...
żeby tylko nie wygrali turnieju
-czemu nie lubię włochów?
-bo zamiast grać w piłkę powinni grać w teatrze bo dość dobrze wychodzi im gestykulacja i przesada po lekkim faulu na przykład Toni,
Materazzi (czy jak to się jego nazwisko pisze)
-grają nudną piłkę dłuuuugo wymieniając podania (przyczym idzie nawet zasnąć)
za to przyspieszenie akcji maja dobre i bramki ładne umieją strzelać

-a gdy przegrywają to nie umieją się zachować godnie
brutalne faule, szarpanina i to nie w ferworze walki
(na przykład Totti w Pucharze Włoch przeciwko Interowi gdzie "zasadził" kopniaka Balloteliemu gdy go po prostu ograł....
Trzymam kciuki za porażkę MAKARONU !