AS82 napisał(a):

|
To sa wzmocnienia na polska lige ,a nie na puchary europejskie
|
Jeszcze długo polskich zespołów nie będzie stać na coś takiego, jak "wzmocnienia na puchary europejskie", bo za takich zawodników płaci się 2 mln euro wzwyż. Wszystko niżej jest objęte ryzykiem - można ustrzelić Marcelo, Lewandowskiego czy Kalu Uche, można Matusiaka lub Arruabanerę. Próbować trzeba i nic tylko się cieszyć, że nasze kluby w końcu zaczynają kupować czy celować w zawodników wyróżniających się w najlepszych klubach z lig porównywalnych z naszą (Kirm, Krivets, Knezevic, Vrdoljak, Jovanic lub Stilic), lub wyróżniających się w co najmniej średniakach z lig lepszych (Manu, Marcelo, Gancarczyk itp.) - zobaczycie, że za dwa, trzy lata będą tego efekty w pucharach i coraz mniej będzie Levadii, a coraz więcej Beitarów czy Austrii Wiedeń - oczywiście zachowując umiar w tym optymiźmie i biorąc pod uwagę słabość naszych aktualnych wyników...