Ogryzek napisał(a):

Stąd potrzebni są dobrzy kopacze ograni na zachodzie (Cleber) żeby trzymali poziom sportowy, ale też młodzi "drewniani" Polacy i inni obcokrajowcy młodzi żeby można było na nich kiedyś zarobić.
Więc może spróbuj zrozumieć że Sobiech nigdy nie będzie drugim Villą ale ma szanse zostać sprzedany za 2-3 mln euro.
|
Na obcokrajowcach sprowadzonych te Polski też można zarobić te "2-3 mln euro". Nie istnieje kryterium, że do tego niezbędni są "drewniani Polacy" zaniżający przez pewien czas poziom sportowy, ze swoimi problemami mentalnymi, mający tendencję do przegrywania w ważnych momentach.
Znów wprowadzasz jakieś dziwne zależności do swoich tez.
mr_kwolf napisał(a):

|
to w końcu dobrze jak go nie widać czy nie bo już nie wiem.
|
Bardzo zabawne. Jesteście mistrzami wprowadzania absurdalnych kryteriów weryfikowania wartości zawodnika. Obawiam się, że nie istnieje kryterium, iż obrońca jest świetnym obrońcą dlatego, że go na boisku widać, lub że go nie widać.

Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"