JEDREK76 napisał(a):

|
Więc właśnie, gdyby likwidacja poboru została przeprowadzona z głową sądzę, że nikt nie mógłby mieć pretensji. Niestety tutaj tego zabrakło. Z dnia na dzień obowiązkowy pobór został zlikwidowany, natomiast nie wprowadzono nic w zamian. Dopiero w tej chwili rządzący pracują nad koncepcją Narodowych Sił Rezerwowych, kiedy zmiana taka z poboru na NSR powinna zostać przeprowadzona płynnie, bo a nuż widelec zdarzy się jakaś klęska w postaci np. powodzi.
|
Ok, ale argument, że coś zostało zrobione źle nie jest argumentem przeciwko konkretnemu rozwiązaniu, tylko przeciwko wykonawcom. I tutaj moja pełna zgoda, "co by tu jeszcze spieprzyć panowie".
@kacpergawlo
Likwidacja ZUS i KRUS w żaden sposób nie może dotknąć obecnych emerytów, co więcej - także osób, które już zaczęły odkładać jakieś składki. Likwidując ZUS dochodzi do takiej sytuacji, że każdy nowo wchodzący nie doprowadza składek ZUSowskich (czyli kasy nowej nie ma), a jednocześnie nadal państwo (bo już nie ZUS, który nie istnieje) musi płacić emerytom dotychczasowym i tym kolejnym emerytury.
http://emerytury.wp.pl/kat,9231,titl...l?ticaid=1a56c
Cytat:
|
64,7 mld zł przeznaczy w tym roku budżet na emerytury i renty. Już co piątą złotówkę z budżetu pochłania wypłata tych świadczeń.
|
A to jest i tak tylko to, co budżet dopłaca do ZUSu, a nie wszystko co ZUS wypłaca. Bez nowych składek budżet nie jest w stanie wypłacać całości emerytur.
Już pomijam że jednocześnie Korwin chciałby obniżenia podatków, co jeszcze obniży wpływy do budżetu i tym samym czyni niemożliwym likwidację ZUS.
Dalej:
1) wbrew pozorom powszechną prywatyzację już niedługo będziemy mieli. Naprawdę niewiele zostało jeszcze państwowych firm, które można sprywatyzować. To jest postulat z połowy lat 90tych.
2) Kara śmierci to jest akurat najmniej istotny problem, to jest kwestia doktrynalna, nie mająca w praktyce żadnego znaczenia na wymiar sprawiedliwości w Polsce. Liczba zabójstw jest w Polsce stosunkowo niewielka, znacząco maleje ich ilość w dłuższej perspektywie, zaś wykrywalność sprawców jest olbrzymia.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/...WIAT/403458477
Kara śmierci jest sprawiedliwa, ale nie jest to w istocie ważny problem społeczny czy państwowy.
O wiele istotniejsza niż kara śmierci jest kwestia rosnącej przestępczości wśród młodzieży, ale o wiele łatwiej jest rzucić hasło "kara śmierci" niż zaproponować sensowne i rzeczywiście potrzebne rozwiązania w tych istotnych problemach.
itp. itd.
Korwin jest takim samym populistą jak Lepper czy Tusk - obiecuje ludziom rzeczy, których nie da rady zrobić. Może są one zdecydowanie bardziej sensowne, ale takich rzeczy nie da się robić rewolucyjnie (zlikwidować ZUS), a jedynie drogą długotrwałych procesów (na kilkadziesiąt lat).