Ogryzek napisał(a):

Ale też jest taka opinia o Higuainie w tej samej Hiszpanii że gość strzela dużo bramek słabym zespołom a w ważnych meczach się spala.
W meczu z Lyonem zmarnował jak dziś z 5 setek i Real odpadł. W meczu z Barcą nie było lepiej...
To opinia dziennikarzy hiszpańskich
|
Dokłądnie może i strzelił 27 bramek, ale z mocniejszymi zespołami marnował sytuację za sytuacją ot taki zawodnik.
Dla mnie było do zmiany po 45 minutach, choć powiem, że Maradona ma trochę ból głowy przy ustalaniu składu w szczególności linii ataku:
Carlos Tevez - podstawowy zawodnik MC
Sergio Aguero - zdobywca LE
Lionel Messi - klasa sam w sobie
Gonzago Higuain - podstawowy snajper Realu Madryt
Diego Milito - LM, PW, Mistrzostwo Włoch
Konkurencja naprawdę duża,jest w czym wybierać wystarczy spojrzeć że na ławce siedzą zdobywca LM I LE. Dziwię się jednak trochę że stawia na Higuaina ja osobiście wolałbym zobaczyć Milito lub Aguero. Jak dla mnie pierwszą bramkę to Higuain strzeli dopiero z Grecją.
Podoba mi się postawa Maradony, widać że żyje z drużyną, ciągle lata koło linii boiska, dyskutuje przypomina trochę Mourinho, zdejmuje presję z piłkarzy, większą uwagę media poświęcają ''Boskiemu Diego".
Nigeria może mówić o dużym szczęściu, bo dzięki niesamowitemu Enyeam'ie( długo miejsca w Hapoelu nie zagrzeje) nie przegrywała wyżej co pozwoliło jej trochę w końcówce postraszyć Argentynę. Po pierwszych fragmentach spodziewałem się pogromu Nigerii, a tu tylko 1-0.
Liczę, że w meczu Anglia- USA padnie więcej bramek
