Argentyna gra pięknie i mądrze taktycznie, ale razi nieskutecznością. To może się zemścić, bo Nigeryjczycy mieli już jedną groźną sytuację.
Gdy Argentyńczycy przyspieszają, wygląda to imponująco. Piłka idzie jak po sznurku, zupełnie tak jak w Hiszpanii. W drużynie dziś 2 słabe ogniwa: Gutierrez, który już załapał żółtko i Di Maria, który jest zupełnie niewidoczny.
PS. poczytajcie sobie o Che Guevarze w wikipedii, to zrozumiecie
