Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24760
Stary 12.06.2010, 14:57
Markus napisał(a):Wyświetl post
Porównanie jest adekwatne. Piłkarz starszy od Uche czy Marcelo wcale nie musi byc od razu "zgnuśniałym weteranem i leniem". Ani "schodzącym weteranem". To tylko Twoja własna spekulacja, a nie żaden pewnik, na którym cokolwiek można opierać i przesądzać.

Mankinwa prezentuje się nawet lepiej od nich pod względem doświadczenia i ogrania międzynarodowego (mówię o momencie, w którym przychodzili do Wisły). Nie ma żadnych podstaw zaocznie przekreślać wartość tego ewentualnego transferu. Może być z nim różnie - znakomity ruch, lub kolejne pudło. Ale szanse na to pierwsze są znaczne.
Nieadekwatne - z racji tego że Uche i Makinwa byli na innym etapie kariery "przychodząc" do Wisły. Nie rozumiesz co piszesz. (bez urazy). Ja nie kwestionuje talentu Makinwy i "doświadczenia".

1.Uche był no name - młody wilczek który chce się wybić. Koszty żadne a tym samym ryzyko żadne.
Makinwa chciałby zarabiać sporo więcej niz Łobo.

2. Uche chciał się wybić przez polską ligę do Europy. Starał się żeby wyjechać z Polski (róznymi środkami, nie tylko niestety dobrą grą)
Dla Makinwy to będzie zesłanie. Ot dorobić trochę się da. Czy będzie mu się chciało jak w Lazio się nie przykładał do treningów?

Dlatego porównać Makinwę można do Ba, Clebera itd a nie do Uche.

Nie znaczy że Makinwa sie nie sprawdzi, ale w jego przypadku nie możemy wtopić. Za duże piniądze mógłby przejeść. Uche jak pisałem to było małe ryzyko. Stąd jest to inna sytuacja.

Z takimi jak Uche powinniśmy śmiało ryzykowac co rundę. (Małe koszty, małe ryzyko)

Z Makinwą trzeba więcej rozwagi. Po co nam nigeryjski Kryszałowicz? Bedzie trochę gość kosztował (pensja) to trzeba mieć większą gwarancję że nie bedzie to kolejny Łobo.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 12.06.2010 o godz. 15:03.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując