Markus napisał(a):

Pełna zgoda. To nie Mankinwa powinien być głównym celem transferowym Wisły w ataku, niemniej, nie należy go pochopnie skreślać. Nie każdy piłkarz na zakręcie kariery już nie może sie podnieść i będzie drugim Hristowem, zawsze może okazać się również takim Kalu Uche. Trzeba też pamiętać, że nawet głeboki rezerwowy Lazio byłby w naszej lidze wielką gwiazdą, bijąc na głowę możliwościami i wyszkoleniem 99% polskich ligowców.
Przypomnę, że gdy Kalu Uche przechodził do nas z rezerw Espaniolu, niektórzy również wklejali wypowiedzi pt. "jaki to beznadziejny i już w ogole skończony zawodnik". Właśnie o to chodzi, aby podobnych piłkarzy odbudować i mieć przez to wybitnych zawodników, których w inny sposób pozyskać się nie da.
|
Kalu Uche przychodził do nas z rezerw Espaniolu jako piłkarz młody, nie zgnuśniały weteran, jako młody wilczek chciał się wybić. Kosztował grosze i zarabiał niedużo. (Jak Marcelo)
Całkiem inaczej niż u Makinwy. Nie był Uche na żadnym zakręcie kariery bo jej jeszcze nie zaczął. Makinwa to schodzący weteran. A przypuszczam również że spory leń... dlatego nie gra w Lazio. Owszem, jest szansa że mógłby błysnąć u nas, ale porównanie Uche i Makinwa nietrafione.
Lepiej porównać Makinwe do Ba (jeśli już)
Uche można porównać do Marcelo - obaj przychodzili do Wisły będąc na dorobku a nie schyłku karier. Markus nie nadużywaj porównań do Uche kiedy są one nieadekwatne.