Grecy za bardzo zasugerowali się tym, że mistrzostwa są w Afryce i postanowili grać taktyką Długiej Dzidy.
Na razie najbardziej czadu dają komentatorzy. Ci wczoraj nie wiedzieli co to spalony (!), a ten dziś cały czas przed meczem nawijał, że Koreańczycy są szybcy i zwinni ale nie potrafią grać w powietrzu i to będzie atut Greków. Mógł się Engela zapytać

Korea wygrywa większość górnych piłek w tym meczu.