speedfashion napisał(a):

Nie powiem Ci za wiele, ale przytoczę pewną ciekawostkę, jaką wyczytałem kiedyś w "Angorze". Otóż dwie Szewdki zbierając borówki, znalazły kilka samorodków złota. Kupiły tę ziemię, okazało się, że jest tam całkiem spore złoże. Teraz chyba są całkiem bogate.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,tit...l?ticaid=1a548
A co do warunków, to kumpel był kilka razy w Norwegii i bardzo sobie chwalił te pobyty, szczególnie ze względu na nieustanne obcowanie z naturą.
Pewnie nie pomogłem, ale moim zdaniem: lepiej do Finlandii na borówki niż gdzieś do wielkiego miasta.
|
dzięki, zawsze to coś

Jak ktoś był, albo coś wie na ten temat to proszę o informacje.