Wyświetl pojedynczy post
mav23
Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10564
Stary 11.06.2010, 20:30
zbymak napisał(a):Wyświetl post
Jesli mozna skorzystać z okazji i zadać pytanie koledze Mav23 to proszę odpowiedzieć na nastepujące pytania:
1.Jakie blędy popełnilo wasze biuro przy projektowaniu stadionu Wisly i musiało je poprawiać w trakcie budowy ( tylko nie pisz ,ze zadne bo bedzie wstyd)
2.Ile macie jeszcze projektow do poprawy i jakimi ciekawymi rozwiązaniami zostaniemy jeszcze uraczeni?
Jeszcze mam pytanie czy nie boisz sie ,że zostaniesz zdemaskowany przez swojego szefa ,ze piszesz na forum i udzielasz być może poufne informacje?.Jest jeszcze inna możliwośc ,że piszesz na forum za zgoda Obtułowicza i wystepujesz tu jako jego arbiter bo jak przeglądalem twoje posty na forum to w zadnym nie było napisane ,ze w czym kolwiek wasze biuro jest winne bo wszystko albo miasto(inwestor) albo Polimex jako wykonawca pozmienial.Pozdrawiam i czekam na odpowiedż.
Pisałem kilka postów wyżej że na pewne pytania nie odpowiem bo albo nie znam odpowiedzi albo odpowiedzieć nie mogę. Błędy były - zawsze są a we wcześniejszych postach starałem się zwrócić uwagę na to że nie wszystkie błędy wynikają z pomyłek i niedopatrzeń projektanta. Sugerowałem też że jako architekt cenie wcześniejsze realizacje Studia Architektonicznego a sprawę odbioru bryły stadionu powinno pozostawić się indywidualnej ocenie.
Nie boje się o to że
Cytat:
zostanę zdemaskowany przez szefa
bo chyba nic w tym złego że pisze na forum i pomagam wyjaśniać wątpliwości przyszłych użytkowników obiektu, moim prywatnym zdaniem ktoś powinien robić to od początku budowy. Nie pisałem i nie napisze informacji poufnych więc chyba nic w tym złego.

Cytat:
Jest jeszcze inna możliwośc ,że piszesz na forum za zgoda Obtułowicza i wystepujesz tu jako jego arbiter
Nie bawią mnie teorie spiskowe i jakieś podchody. Kibicuje Wiśle - chodzę na mecze. Więc czemu nie podzielić się wiedzą i prywatnymi spostrzeżeniami. Żałuje że zdecydowałem się na to dopiero teraz - ale to inna historia.
Odpowiedz cytując