Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5669
Stary 11.06.2010, 15:30
Salaman17 stawiam sie w roli Peszki i mysle ze zarabiajac w Lechu 200 tys Euro za sezon czyli jakies 1 mln zlotych to dla mnie wystarczajaco duzo kasy zeby pograc kilka nastepnych lat, dorobic sie kasy z kontraktu i innych reklam. Ale jak sie chce zyc ponad stan to sie idzie na awke do Realu Madryt i sie siedzi za grube mln zamiast grac. I w tej sytuacji wole walczyc dla polskiego klubu i "cos" zbudowac w Polsce. Oczywiscie sytuacja nie jest taka latwa bo po 1 jak mowisz tam sie moze rozwinac ale jesli dalej beda Polacy patrzec na to ze na zachodzie sie moga rozwijac (ale czy oni patrza na to czy tylko na kase?...) to nigdy nie bedziemy chociaz srednia druzyna klubowa czy krajowa. To spierdzielanie za kasa ciagnie sie juz nascie lat a jak widac z roku na rok mamy coraz gorszych pilkarzy ktorzy nie zasluguja na to zeby wyjechac na zachod. Ale lepiej pozniej narzekac ze trener frajer i sie uwzial niz sie przyznac ze sie jest cienkim i pojechalo sie tylko za kasa- Dudka.
Naprawde bylbym ciekaw jakby wygladal stan naszej pilki gdyby te gwiazdy formatu polskiego nie uciekaly na sile za granice. Sadze ze wtedy czesciej niz raz na 5 lat polski klub zablysnalby w pucharach a jak wiemy poprzez dobra gre w Europie moznaby i u nas rozkrecic biznes. Ilu Polakow zasluguje na gre z granica? Jelen, Kuba, Boruc, Wasyl? Po co reszta pcha sie tam gdzie nie powinna, po co te wszystkie gwiazdy chca robic miedzynarodowe kariery jak sie do dupy nadaja, po co Fabianski i Kuszczak marnuja sie na lawkach w Arseanlu i ManU, watpie zeby oni sie rozwijali w tych klubach. Nie graja regularnie a pozniej wychodza na mecz z pelnymi gaciami i mamy smutnego, bezradnego Kuszczaka po 0:6 z Hiszpania, czy posmiewisko z Fabianskiego w LM. Siedzenie na lawce zabija, chociazby sobie ktos siedzial na lawce Barcy czy innego Interu. Trzeba grac, zapierdalac a nie sie zadawalac lawka i kaską. Ale moze po prostu wszystko sprowadza sie do ambicji. Kto je ma, tak jak Wasyl czy Jelen to nie bedzie stal w miejscu, siedzial na lawce i liczyl kase tylko sie stara, walczy.
Troche sie rozpisalem ale wkurza mnie to uciekanie na sile z Polski niby w imie rozwijania sie a jak wiemy to tych pilkarzy z Polski za granica to moze obecnie sie 10 rozwija hehe (i to wiekszosc juz chlopaki kolo 30 z ktorych sie dlugo w kadrze nie nacieszymy).


Markus.
1 nie mowilem ze zaraz nam sie uda szkolic gwiazdy europejskiego formatu ale chodzilo mi o to ze z przecietnego chlopaka napewno mozna zrobic lepszego pilkarza niz niby gwiazda Nowak czy inny pan x. Tylko trzeba do tego sztabu ludzi i pracy nad chlopakiem a nie na zasadzie "a moze sam sie w nim talent rozwinie". Napewno polskie kluby sa w stanie wyszkolic sobie graczy na wysokim poziomie krajowym, ktorzy by podnosili po malu poziom ligi. Oczywiscie mozesz miec inne zdanie ale moje jest takie jak powyzsze. A ze mowisz ze mamy zle szkolenie to sie zgadzam ale mowie ze wlasnie warto by w to zainwestowac- no w cos trzeba jak sie chce cos osiagnac. Albo mozemy zainwestowac w trenerow i zaczac szkolic swoich Nowakow albo bedziemy "kupowali" za 4 mln Euro Gargule, za 2mln E Nowaka, za 2 mln Sobiecha itd

2. Oczywiscie nigdzie nie jest powiedziane ze wychowanek bedzie wierniejszy dla swojego klubu ale powiedz co laczy Peszke z Lechem? Nic, pogral tam 2 czy 3 lata i moze isc dalej. A co laczy Brozkow czy Maleckiego z Wisla? Zostali sprowadzeni do klubu jako mlodzi chlopacy, w Krakowie sie wychowali, nauczyli sie zapewne najwiecej z tego zemiosla pilkarskiego, maja jakis sentyment do miasta i klubu i napewno chetniej zostana w Wisle niz Peszko w Lechu. I tez nie mowie zeby trzymac zawodnikow jak niewolnikow w klubie do konca kariery tylko im wpoic ze maja w klubie misje, ze fajnie jakby troche zrobili dla klubu i wtedy niech wylatuja w poszukiwaniu wielkich karier i pieniedzy. Mysle ze jakby Malemu powiedziano ze dopiero za 3 lata moze odejsc z Wisly to by to uszanowal i w podziece dla Wisly by tak uczynil, to samo Blaszczykowski pewnie jeszcze z rok dluzej by pogral jakby go mocno proszono ale juz wolal wylecic a nam nie zalezalo zeby mu w tym przeszkadzac bo naszym celem jest walka o MP a nie o cos w Europie.


EDIT
I nie badz taki sceptyczny, ze sie nie da bo nie. Wszystko sie da. Przeciez to nie wykracza poza ludzkie mozliwosci tylko trzeba troszke kasy sypnac i miec checi. Jakbysmy chcieli to i stadion by juz stal gotowy ale jak malo komu w Wisle na tym zalezy to jest jak jest. Robia sobie jaja z Wisly a nie ma kto z klubu za morde zlapac prezydenta. Nagle pojawil sie Basalaj i pojawily sie jakies plany, cos juz rusza w sprawie stadionu- chociaz cos chlop robi, kombinuje, mysli. I co da sie? Da tylko trzeba ruszyc due a nie myslec ze wszystko zrobi sie za nas. Gdyby Basalaj rok temu tu przyszedl i sie zajal sprawa stadionu to pewnie terminy zostalyby dotrzymane no moze nie obyloby sie bez opozniej ale nie az tak gigantycznych! Z młodzieza to samo, czemu uwazasz ze w Polsce sie nie da? A probowal ktos? Ze niby Polacy nie umieja grac w pilke? To czemu za granica jak sie stworzy warunki to jakos Polcy sie wybijaja? Czemu nagle jakis Podolski, Klose czy ktos inny potrafi grac w pilke na rowni z Niemcami? A chyba tam w Niemczech nie siedzi drugie 40 mln Polakow tylko jest ich garstka i jakos z tej garstki talenty sie wybijaja (tn w Polsce mamy tych talentow tyle razy wiecej ile razy wiecej mieszka Polakow w Polsce niz Niemczech- do tego zmierzam ). A wiec to nie jest kwestia tego ze jestesmy kalekami, tylko my chcemy nimi byc, nikomu sie nie chce zrobic kroku do mlodziezy a nie powiecie mi ze to jest az tak trudne, niewykonalne w Polsce na dzien dzisiejszy.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 11.06.2010 o godz. 15:42.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując