flamengista napisał(a):

Otóż jest pewien problem, którego w Poznaniu nie rozumiecie. Niby nic dziwnego, bo nie wy pierwsi ale moglibyście się uczyć na cudzych (naszych) błędach.
Otóż Lewandowski, Peszko i Stilić przyszli do Amiki nie z miłości do waszych barw, historii, tradycji, atrakcyjności miasta, kibiców. Przyszli dla pieniędzy. I to nie tylko obecnych zarobków w Poznaniu, które nie są astronomiczne - ale dla perspektyw przyszłych dochodów, osiągniętych po wypromowaniu się u nas i transferze do zachodnich klubów. Im szybciej zrozumie to Rutkowski, tym lepiej dla niego i dla was.
|
Niesamowite, skad ty to wszystko wiesz?

Grzegorz Mielcarski prowadzi szkolenia dla ekspertow pilkarskich, czy po prostu ot tak lubisz strzelac oczywistymi oczywistosciami? Przeciez to logiczne, ze Lech nie jest klubem marzen kazdego pilkarza, a jedynie krotkim przystankiem w karierze.
Cytat:
|
Zamiast przeciągać negocjacje z Borussią i Lewandowskim, można było już dawno za pieniądze z tego transferu pozyskać: Radionowa, Sobiecha, Sadloka i np. takiego Janoszkę. Kadra zamiast być osłabiona, została by wzmocniona a Zieliński miałby dość czasu, by wkomponować nowych zawodników do drużyny.
|
BATE nie chce sprzedac Rodionowa przed eliminacjami do LM, wiec najblizszy mozliwy termin zakupu to przerwa zimowa. Przyzwyczailem sie do tego, ze czesc spraw dotyczacych zakupu nowych graczy jest zalatwiana po cichu, wiec o reszcie dowiemy sie we wlasciwym czasie i wtedy przyjdzie czas na komentarze.
Artykul z Glosu wrzucilem nie dlatego, ze zgadzam sie z jego trescia, po prostu pokazalem nieco inny punkt widzenia. Czy sluszny dowiemy sie niebawem.
I jeszcze dla przypomnienia, bo jak wiadomo powtarzanie to mozolna, ale i skuteczna metoda nauki

Lewandowski dostal gwarancje, ze w przypadku otrzymania dobrej (tak dla niego, JAK I DLA KLUBU) oferty, Lech nie bedzie robic problemow w przebiegu transferu. Jak widac Robertowi, jak i Czarkowi kierunek dortmundzki odpowiada. Klub nie jest zadowolony z kwoty jaka ma otrzymac za swojego gracza.
Czyli warunki umowy slownej miedzy klubem i pilkarzem nie zostaly spelnione, proste.
Klub dziala w swoim interesie i nie moge miec w stosunku do nich zadnych pretensji, co wiecej dam sobie odrabac wszystkie czlonki, ze w identycznej sytuacji wiekszosc z was stanelaby murem za zarzadem Wisly.
Postarajcie sie zrozumiec, bo to naprawde bardzo proste
PS
Przypominj mi o co chodzi z tym blokowaniem transferu Rengifo?