|
I znowu ktoś musiał wyjechać z tym Glikiem...
Przypomnę w takim razie raz jeszcze, chociaż to powoli staje się nudne. Kamil Glik był podstawowym obroncą klubu, który nie dość, że spadł z naszej beznadziejnie słabej ekstraklasy, to jeszcze stracił przy tym największą ilość bramek (50!). Jeżeli to nie przekonuje was do tego, że Glik jednak wirtuozem nie jest, to nie wiem czego więcej wam potrzeba.
Dla przykładu można jeszcze podać, że Cracovia, która wcale nie była dużo lepszą drużyną od Piasta straciła tych bramek zaledwie 39. Nie słyszę jednak głosów, żeby spróbwać wyciągnąć Polczaka i Tupalskiego.
|