|
Jeszcze się impreza nie zaczęła, a już szykuje się największa katastrofa organizacyjna w historii futbolu. Kradzieże są oczywiście na porządku dziennym, podobnie jak incydenty pod stadionami. Na razie jeszcze nie ma ofiar śmiertelnych, ale to chyba kwestia czasu.
Najśmieszniejsze będzie to, jak media, oficjele i organizatorzy będą się starali pokazać, że wszystko jest cacy. Zawsze jest też niepodważalny argument - jak ktoś krytykuje Afrykańczyków, to z pewnością rasista.
No i nie można zapomnieć o jeszcze jednym, uroczym aspekcie. Trąbki-małyszówki, które tamtejsi kibice używają od 30 minut przed meczem, poprzez obie połowy i przerwę, na 2 godzinach po spotkaniu skończywszy.
Więc ja bym się nie martwił o komentarze Iwańskiego. Jego i tak nie będzie słychać. Powiem szczerze, że po ostatnim PNA miałem tych trąbek dość, nie dało się meczów z dźwiękiem oglądać. Ciekawe, co zrobią realizatorzy telewizyjni.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|